czwartek, 18 lipca 2013

Prolog

Ostatni dzień wakacji.Wróciłam z Paryża.Było cudownie,i to pewnie częśćiowo dlatego ,że tata tam oświadczył się Angie.Jednak tęskniłam za Buenos Aires .Za przyjaciółmi,Fran ,Cami i Nati.Ale najbardziej tęskniłam za Leónem-moim chłopakiem.Nie rozmawialiśmy długie 2 miesiące.Mam nadzieję że o mnie nie zapomniał.

1 komentarz: