czwartek, 25 lipca 2013

Rozdział 8 //cz.2

León
-León..-zaczęła.No to po mnie na pewno się nie zgodzi-León oczywiście że za ciebie wyjdę-powiedziała i mnie przytuliła.Teraz Viola będzie ze mną na zawsze.Nikt mi jej nie odbierze nawet ten durny Tomas.
Violetta
Nie mogę uwierzyć!León mi się oświadczył.Przytuliłam go i pocałowałam
-No to może już pojedziemy do NASZEGO nowego domu?-zaproponował podkreślając słowo naszego i pokazując kluczyki
-Ok-Wzięłam go za rękę i poszliśmy do samochodu.Pod domem usłyszeliśmy jakieś krzyki oraz chłopaków (Maxi'ego i Braco'a)wynoszących upitego Tomasa z domu.Od razu z Leónem wbiegliśmy do środka i zobaczyliśmy Franczeskę i Camilę siedzących przy ścianie.Cami pocieszała Fran.
-Co się stało dziewczyny-spytałam
-Tomas usłyszał że León ma ci się oświadczyć i wparował tu.Tylko nie wiem kto mu powiedział-nagle podeszła Nati
-Dziewczyny to moja wina ja to wszystko powiedziałam Ludmile-zaczęła płakać-zaczęła mnie szantażować że jeśli jej nie powiem zrujnuje moje całe życie i sprawi że moja rodzina wyprowadzi się z tego kraju-zaczęła łkać.Wszyscy zaczęli na nią krzyczeć gdy ja odparłam
-Ludzie!Ludmiła ją szantażowała.To jest jej była przyjaciółka.-Teraz wszyscy przepraszali Nati i ją przytulali nawet Maxi!woow chyba coś z tego będzie :3.
Potem wszyscy bawili się i tańczyli.Był też alkohol.Nigdy nie piłam León też (podobno) nie.Andres zaczął tańczyć na stole.Podeszłyśmy do niego i powiedziałyśmy
-Andres ile ty wypiłeś?
-Nic.Tylko wypiłem 12 czy 14 kieliszków tego soku winogronowego.-Wszystkie zaczęłyśmy się walić w głowę gdy Camila powiedziała
-Andres masz mózg?Po pierwsze nie rozróżniasz piwa od soku A po drugie  jabłek od winogron.-Muzyka ucichła usłyszałam tylko "To dla mojej nowej narzeczonej".León dla mnie zaśpiewa oo :3 <3.Chwilę później León zaczął śpiewać"Entre dos mundos" 




Wszyscy zaczęli bić brawa.

* 03:27 Dom Leonetty*
Gdy wszyscy już poszli ja położyłam się na kanapę i prawie usnęłam gdy León mnie pocałował i powiedział
-I co jak twoja 18-tka?-uśmiechnął się uroczo
-Wspaniale.Po prostu cudowna-pocałowałam go.Zaczęliśmy się namiętnie całować i León nie przestając mnie całować zaniósł mnię do sypialni.Reszty łatwo można się domyślić.



*Następny dzień 08:12 dom Leonetty*
Obudziłam się koło Leóna.Już mam 18 lat ojciec nie może mną rządzić.O jeju dziś mieliśmy iść do mojego taty i Angie na śniadnie na 09:00!Od razu zaczęłam budzić Leóna.Szturchałam go i łaskotałam.
-Jeszcze chwilę..-wymamrotał
-Za chwilę to będziemy trupami,przynajmiej ja.Wstawaj!-krzyknęłam i zwaliłam go z łóżka.
-Ał!Obecny-krzyknął-już idę do łazienki 
-León ja pierwsza-przepchnęłam go i poszłam do środka.W 10-15 minut byłam już gotowa.Gdy wyszłam zobaczyłam Leóna śpiącego na siedząco na blacie kuchni.Obudziłam go.
-Idę-powiedział
Gdy byliśmy już pod domem mojego taty zauważyliśmy list na chodniku.Podniosłam go było zaadesowane German Castillo.Zaniosłam do domu.Nie zdążyłam zapukać a drzwi otworzył nam mój tata.Miał wzrok pytający "czemu go tu przyprowadziłaś".León dobrze wiedział jakie to jest spojrzenie.Też na mnie spojrzał wzrokiem "ogarnij staruszka".Wzięłam Leóna za rękę i poszliśmy do stołu.Jedzenie podała nam Olga.Nikt nic nie mówił każdy zajął się jedzeniem.Nawet mój León który zawsze bardzo dużo mówił.
-Dobrze.To ja z Leónem pójdziemy na strych zabrać jeszcze kilka moich rzeczy.
German
Wszyscy siedzieliśmy i jedliśmy.Nikt nic nie mówił.Violetta poszła z Leónem na strych.Chyba pójdę za nimi...
León
Viola zaciągnęła mnie na strych.
-Co musisz zabrać?-spytałem
-Nic,po prostu chciałam spędzić czas z moim ukochanym-chcieliśmy się pocałować gdy do pokoju wszedł German
-A co tu si wyrabia??-powiedział zaskoczony German

______________________________________________Hej mam nadzieję że rozdział się podobał.Mam prośbę..piszcie komentarze .Błaaagam :3.Gdy zaczniecie wyrażać swoją opinię na temat bloga i w ogóle to dodam niespodziankę rozdział na bloga .Pozdroo :* 




















4 komentarze:

  1. :D te spojrzenia mnie rozwaliły ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. German zawsze wchodzi w najodpowiedniejszej porze xD

    OdpowiedzUsuń
  3. Superaśne! "German zawsze wchodzi w najodpowiedniejszej porze xD" - czujesz ten sarkazm? xD Pozdro, piszesz świetnie.

    OdpowiedzUsuń