piątek, 19 lipca 2013

Rozdział 4

Violetta
*Następny dzień godz. 8.30, Studio 21*
Dziś musieliśmy przećwiczyć naszą nową piosenkę na zajęcia z Angie.W sumie ona powiedziała że może zrobić wyjątek dla nas i pozwolić zaśpiewać piosenkę z zeszłego roku.Jednak ja i León odmówiliśmy.Nie chcieliśmy żeby inni myśleli że mamy fory bo Angie jest moją ciocią.Właśnie ćwiczyłam z Leónem naszą nową piosenkę a był to "Podemos".
No soy ave para volar,
Y en un cuadro no se pintar
No soy poeta escultor.
Tan solo soy lo que soy.

Las estrellas no se leer,
Y la luna no bajare.
No soy el cielo, ni el sol...
Tan solo soy.

Pero hay cosas que si sé,
Ven aquí y te mostraré.
En tu ojos puedo ver....
Lo puedes lograr, prueba imaginar.

Podemos pintar, colores al alma,
Podemos gritar iee eê
Podemos volar, sin tener alas...
Ser la letra en mi canción,
Y tallarme en tu voz.

No soy el sol que se pone en el mar,
No se nada que este por pasar.
No soy un príncipe azul...
Tan solo soy.

Pero hay cosas que si sé,
Ven aquí y te mostraré.
En tu ojos puedo ver....
Lo puedes lograr, (lo puedes lograr...)
Prueba imaginar.

Podemos pintar, colores al alma,
Podemos gritar iee eê
Podemos volar, sin tener alas...
Ser la letra en mi canción...

No es el destino,
Ni la suerte que vino por mi.
Lo imaginamos...
Y la magia te trajo hasta aquí...

Podemos pintar, colores al alma,
Podemos gritar iee eê
Podemos volar, si tener alas...
Ser la letra en mi canción...
Podemos pintar, colores al alma,
Podemos gritar iee eê
Podemos volar, si tener alas...
Ser la letra en mi canción...
Y tallarme en tu voz.
León
Pięknie wyszłą nam tam ta piosenka z Violą.W sumie jej każdy kawałek pięknie wychodzi.Cieszę się że nadal jesteśmy razem nieprzeżył bym rozłąki z Violettą choćby na tydzień.Za 2 tygodnie moje 18 urodziny i już wiem co dostane od rodziców.Nową Wille i z tego co wiem Violetta też w tym miesiącu będzie miała 18.Postanowiłem że będziemy mieszkać razem.

-Leóś znowu Ludmiła idzie-Violetta wybudziłą mnie z zamyślenia.Jednak za Ludmiłą nie stał nikt inny jak...

Tomas
Pryszedłem tu z Ludmiłą ona wymyśliła taki plan.Violetta mnie pokocha i zostawi Leóna a Ludmiła wróci do niego i będzie cacy.

-Hej kochani-powiedziała Ludmiła.Jednak nikt jej nie odpowiedział tylko gapili się na nią jak na wariatkę.
-Widzicie to Tomi , nie było go pół roku i wrócił. Apropo León przyjdę na tą randkę.
-Ludmiła nikt się już nie nabierze na te twoje "kłamstewka"-Powiedziałą Violetta.Tak przy tym słodko wyglądała.Podeszłem do niej bliżej a León zabijał mnie wzrokiem.Apropo co on zrobił z grzywką Heh Lew zciął grzywę.
-Tomas odsuń się ode mnie ja jestem z Leónem uciekłeś na pół roku i myślisz żę do ciebie wrócę?Chyba cię pogrzało ja jestem z Leónem.-Po tych słowach zrobiło mi się gorąco.Miałem zamiar rzucić się na Leóna i go zatłuc ale odezwała się Ludmiła.
-Dobrze Tomi może choćmy-zobaczyła co się ze mną dzieje.-Tomas-powiedziała gdy byliśmy na boku-Nie rozumiesz jeśli zrobisz coś Leónowi Violetta cię bardziej znienawidzi i z planu nici.-Przypadkowo całą rozmowe usłyszała Camila.

Camila
Usłyszałam rozmowę Tomasa i Ludmiły .Miałam zamiar im o tym powiedzieć gdy złapał mnie Tomas.
-Camila nie możesz jej powiedzieć-powiedział zdyszany Tomas
-No ja jej tego nie  powem .. tylko TY!.
-Ja? Nie ma mowy.-Gdy to mówił pociągnęłam go za rękę.Weszliśmy do sali gdzie byli León i Viola.
-Violu Tomas ma wam coś do powiedzenia.
-To ja z Ludmiłą uknułem plan żeby rozdzielić was bo ona chce wrócić do Leóna a ja do ciebie Violu ,bardzo cię kocham i przepraszam cie.Zostaw ego dupka i choć ze mną.-Po tych słowach zauważyłam wściekłego Leóna który podchodzi do Tomasa.Reszty można było się domyślić.Była bójka.

----------------------------------------------------------------
Mam nadzieję że rozdział się podobał.Jutro następny rodział.Teraz staram się rozkręcić bloga papatki :* 

1 komentarz:

  1. Uuu Gumiś wrócił (znaczy Tomas) Co do rozdziało to jest super ;3

    OdpowiedzUsuń