czwartek, 18 lipca 2013

Rozdział 1

Violetta
Dziś wróciłam z wakacji w Paryżu z tatą i Angie.Było cudownie wieża Aifla i te potrawy.Jednak nie tylko to mnie cieszyło.Tata oświadczył się Angie.Ale cieszę się, że już wróciłam.Dłużej nie mogłam wytrzymać bez Fran Cami Maxi'ego i Nati.Najbardziej tęskniłam za moim chłopakiem-Leónem.Nic za Ludmiłą.

-Violetto już jesteśmy na miejscu-powiedziała Angie patrząc na nasz dom.Od razu wziełam walizki i poszłam do swojego pokoju.Przynajmiej miałam taki zamiar.Przy wejściu Olga otworzyła drzwi i zaczęła mnie ściskać.
-Olgita puść jużją pewnie chce się rozpakować-podszedł Ramallo.Gdy Olga poszła zaczęłam rozmawiać z Ramallem

-Dzięki.Udusiła by mnie-Zaczeliśmy się oboje  śmiać
-Dobrze,teraz pewnie chcesz iść do swojego pokoju.
Gdy weszłam do mojego pokoju od razu wziełam się za laptopa.Żadnego maila, żadnego smsa..czy León po prostu o mnie zapomniał?.Zastanawiałam się przez kolejne 10 minut gdy usłyszałam głos taty.

-Violu pewnie jesteś już śpiąca,połóż się-powiedział tata ,pocałował mnie w czoło i zgasił światło.

León
*W tym samym czasie 23:30*
Rozmawiałem z Maxim 2 i pół godziny.Martwiłem się dlaczego Viola nie dzwoni i nie pisze.Może tak po prostu o mnie zapomniała?

-Ej stary halo?-Maxi myślał że zemdlałem i potrzebuje pomocy.
-Co?-Odpowiedziałem zamyślony.
-Wiesz żę Violetta wróciła już z Paryża?
-No tak i??-Spytałem głupio-i co?Nie chcesz się z nią spotkać?
-Maxi która jest godzina?
-Dwudziesta trzecia...aaa kumam
*Następny dzień Studio 21*
Podeszłem do Violetty i...

---------------------------------------------
Tego dowiecie się w następnym bardziej ciekawym rozdziale :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz