niedziela, 21 lipca 2013

Rozdział 7

Violetta
Super!Zamieszkam z Leónem.Jeśli tata się zgodzi...a w sumie co on ma do gadania?Jutro skończę 18 lat i mam prawo decydować sama o swoim życiu.Teraz szykuję się na randkę z Leónem nad jeziorem.Nie wiem co wybrać!Nagle ktoś puka.Otwieram.
 -Hej Violu-powiedziała Camila
-Hej coś sie stało?-spytałam
-Nie nic tak przyszłam co u ciebie?
-Aa nic.Idę na randkę z Leónem i nie wiem w co się ubrać
-To ci pomogę spójrzmy..
*2godź później*
Wybrałam ten idealny strój a Cami zrobiła mi fryzurę.Ta sukienka jest przepiękna.Dobra idę na tę randkę.Cami mi jeszcze dał jakieś dobre rady i gumy do żucia,żeby mieć świeży oddech.Heh.Wyszłam z domu pod bramą stoi León z moimi ulubionymi kwiatami -storczykami.
-Hej León
-Cześć-Dał mi kwiaty i całusa w policzek.
-No to idziemy nad te jezioro?-spytałam uśmiechając się
-Jasne-Odwzajemnił uśmiech.Niestety całą tę sytuacje zza okna widział mój ojciec.
-Violetta wracaj do domu nigdzie nie idziesz!!-krzyczał mój ojciec
-Właśnie wracaj Violu zaraz miałyśmy iść wybrać dla ciebie sukienke na urodziny-powiedziała Angie.
-Nie nie wracam ide z Leónem-powiedziałąm , złąpałam Leóna za rękę i pobiegliśmy nad jezioro.

León
Haha.Dobrze Viola wykombinowała z tą ucieczką.Gdy już siedzieliśmy na ławce Viola się spytała
-León mam do ciebie prośbę?
-Jaką?
-Mogłabym u ciebie dziś przenocować?Nie chcę wracać do domu.W końcu jutro moje..nasze 18 urodziny.Będziemy już pełnoletni.
-Dla ciebie wszystko kochanie-odpowiedziałem
-Dzięki-Viola mnie pocałowała.
-Wogóle dziś nie ma u mnie rodziców w domu.Wiem że mieliśmy obejrzeć film u ciebie ale wiesz..
-No ok wynagrodzisz mi to-zaczęliśmy się śmiać
-Już jest po 22.00 może już pójdziemy do ciebie i obejrzymy jakiś film ?-zaproponowała
-Dobrze to choćmy
*22.30 Dom Leóna*
Violetta
Już jesteśmy w domu Leóna.Ja poszłam do toalety a León wybiera jakiś film.Mogę się założyć że horror.Jak przewidziałam .Już włożył płytę z filmem "Piła"
-Dobrze Violu rozgość się ja pójdę zrobić popcorn-powiedział uśmiechnął się i poszedł do kuchni.Usiadłam i wybierając język filmu usłyszałam głośny huk.Od razu wbiegłam do kuchni.León stał a z mikrofalówki leciał czarny dym.Nie wspomnę o tonie popcornu rozsypanej na podłodze.
-León mam pomysł.Ty pójdziesz wybierzesz język filmu i przyniesiesz koc a ja zrobie popcorn.
-Dobry pomysł.-Gdy wchodziłam do pokoju z popcornem León siedział na kanapie i wybierał język.Usiadłam obok niego.Co chwila był jakiś straszny moment i przytulałam się do Leóna i go całowałam.
W końcu zaczęliśmy się całować i doszło do Tego!.

-----------------------------------------------------------------
Mam nadzieję że rozdział się podobał a na koniec dodaje zdięcie :











2 komentarze: