niedziela, 21 lipca 2013

Rozdział 6

Violetta
Wybiegłam z sali w której byli Angie i tata.Usiadłam na ławce przed Studiem i zaczęłam płakać.Nagle poczułam że ktoś koło mnie siada.To była Camila.
-Violu co się stało?-spytała
-Będę miałą rodzeństwo!-Camila się dziwnie na mnie popatrzyła i powiedziała.
-To łzy radości?
-Nie.Smutku.
-Violu nie smuć się ja też mam rodzeństwo.Młodszą siostrę Catie.
-Ale te dzieciaki będą musiały mieszkać w moim domu i w moim pokoju.I będą wrzeszczeć całą noc.
-A nie możesz wynająć sobie jakiegoś mieszkania?-spytała Camila uśmiechając się.
-No nie wiem-W tym momencie podbiegł zdyszany León.
-Violu.Rodzice na moje 18 urodziny kupią mi dom.Chcesz ze mną zamieszkać?-León uratował mi życie nie wytrzymałabym z dwójką dzieci w moim domu.
-León akurat miałam zastanawiać się nad kupnem mieszkania.Zgadzam się!
León
Jeju.Dobrze że podbiegłem bo Viola by sobie kupiła inne mieszkanie.I bym musiał w tej willi mieszkać sam.Apropo jutro są moje 18 urodziny.Dowiedziałem się że Viola też obchodzi je jutro.Zrobie jej przjęcie niespodziankę.
-León zamieszkam s tobą-Powiedziała i przytuliła mnie.Weszliśmy do Studia ,do sali Beto.Ja zacząłem grać na pianinie a Violetta śpiewałą "Habla si Puedes".Nagle weszła Ludmiła.
-Hej Kociaki.Wiecie że Tomi już wyszedł ze szpitala?-Juz?Dziwne.A myślałem że  będzie świetny spokój.
-Dobrze zostawie was samych-Powiedziała Ludmiła i pstryknęła palcami-Ludmiła odchodzi.-Powiedziała i poszła.

Violetta
 Gdy Ludmiła wyszła León zaczął ją papugować i śmiesznie mu to wyszło.
-"Ludmiła odchodzi"-Roześmiałam się na cały głos gdy do sali weszła Franczeska.Zaczęła śmiać się razem ze mną.Potem do sali wszedł Beto i zaczęła się lekcja.
-Violu-szepnął do mnie León-spotkamy się dziś u ciebie?Słyszałem że Angie i twój tata wyjeżdżają.
-Oczywiście León tak gdzieś po 20.00?
-Ok teraz słuchajmy bo Beto się wkurzy.

Maxi
Zauważyłem Camilę na ławce.Muszę jej w końcu powiedzieć że ją kocham.Podeszłem do niej i uśmiechnąłęm się.

-Hej Cami
-Hej Maxi-odwzajemniła uśmiech
-Cami mam ci coś ważnego do powiedzenia.
-Ja też
-Kocham cię-powiedzieliśmy w tym samym momencie i pocałowaliśmy się.














1 komentarz:

  1. Haha roześmiałam się Jak ja Papuguje Hehe I jeszcze Przyjęcie Niespodzianka Jaki on Romantyczny <3 I myśli o wszystkim
    P.S Od dziś czytam twojego bloga jest świetny <3

    OdpowiedzUsuń